Hejka wszystkim, a właściwie tylko moim znajomym :(.
Wczoraj i przedwczoraj byłam na wycieczce do Warszawy.Jechaliśmy 6 godzin.W autokarze nie nudziło mi się bo razem z dziewczynami śpiewałam ,,Łap oddech'' i ,, Seksualna'', ale jak dotarłyśmy zaczęłam się nudzić, ale nie odrazu. Najpierw krążyliśmy 4 razy tymi samymi ulicami i przy okazji widzieliśmy 4 razy stadion. W końcu gdy znaleźliśmy miejsce na parking, wysiedliśmy i poszliśmy do Centrum Nauki Kopernika, na początku dostaliśmy bilety, a raczej takie karty które były biletami. Razem z Ewą zwiedziłyśmy wszystko w jakąś godzinę i przez resztę czasu się nudziłyśmy a miałyśmy czas do 16:00 , wgl. prawie cała klasa się nudziła bo wszyscy siedzieli przy ścianie i zamulali.Gdy wyszliśmy z Kopernika poszliśmy do Biblioteki Uniwersyteckiej i zwiedzaliśmy roślinność, później mieliśmy czas wolny. Gdy skończył się czas wolny, wszyscy się zebrali i poszliśmy do autokaru i pojechaliśmy do hotelu Patron przy ul. Aleja Dzieci Polskich 20 na zewnątrz wyglądał tak:
Ale w środku..... sami zobaczcie:
Super prawda?Na zdjęciu tego nie widać, ale mieliśmy telewizor plazmowy :P.Gdy weszliśmy do naszych pokojów położyłyśmy torby- pokój miałam z Ewą-i się rozpakowałyśmy.O 20:30 wszyscy poszli na obiadokolację .Około godz. 21 wszyscy latali po pokojach i sprawdzali gdzie kto ,, mieszka'' . Razem z Ewą i innymi dziewczynami umówiliśmy się na spacer po obiekcie-Na 24:00!.Wyskoczyłyśmy gdzieś o 21:30 razem z Ewą i latałyśmy do różnych osób przez balkony. Potem o omówionej godzinie Ewa, Monia,Sandra( koleżanka z klasy), ja i jeszcze jedna Monia( też koleżanka) wyszłyśmy i biegałyśmy, ale dosłownie chwilę, bo ochroniarz stał przy drzwiach głównych i nie miałyśmy jak przebiec, więc się wróciłyśmy.Razem z Ewą zasnęłyśmy gdzieś około godz.2:00. Następnego dnia rano obudziła mnie Ewa, pokazywała jak śpię matko!To było śmieszne :).Po tym jak Ewa pokazała mnie i siebie jak śpimy, poszłam do łazienki się ubrać, a potem Ewa. Gdzieś o godz. 7:30 poszłyśmy na śniadanie...... no dobra trochę później :).Gdy zjadłyśmy śniadanie poszłyśmy się spakować i wszystko uporządkować. Gdy wszystko było już gotowe, wzięłyśmy bagaże, zaniosłyśmy klucz i poszłyśmy do autokaru.Gdy już wszyscy byli w autokarze pojechaliśmy do..... czekajcie bo zapomniałam. A..! Do Centrum Sportu i Rekreacji w Warszawie.Zwiedzaliśmy muzeum sportu, a potem taka pani zaprowadziła nas na górę, gdzie robiliśmy plakat, ale niestety nasz nie wygrał, najlepsze jest to... hehe.... zdobyłyśmy 1 punkt, wygrała druga grupa z naszej wycieczki.Po zwiedzeniu całego tego centrum pojechaliśmy do... nie pamiętam... czekajcie spytam się Ewy...czekajcie.....ona nie wie, spytam się Moni i Iski...... Iza i Monia mi odpisały, że zwiedzałyśmy Warszawe... a no tak! Teraz se przypominam, no więc zwiedzałyśmy Warszawę m.in. stare miasto czy jakoś tam.... a potem poszliśmy do Mac'Donalda ,, zjeść obiad'' potem szybko poszliśmy do autokaru i pojechaliśmy do Senatu i tam zwiedziliśmy to miejsce obrad i różne tam. Po senacie wyruszyliśmy do domu. Po drodze śpiewaliśmy, gadaliśmy, śmialiśmy się i różne tam. Jaka napisałam pierwszy dzień mi się nie podobał, ale drugi był ekstra! Mimo bólu głowy hehe.... do zobaczenia do następnego wpisu!
Pozdrawiam i Dobranoc Paulina
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz