środa, 27 czerwca 2012

....

Dawno nic nie pisałam. Hahaha.! No jak widzicie dodałam kilka zdjęć z balu 3 klas :) Było ekstra.!
Te nagrody robiłyśmy na przedstawienie:
Super nie? Trochę dziwne, ale chodziło o to aby się bawić.! :D
A tu ja jako Hanna Montana:
jako Bella ze Zmierzchu :D
Łukasz jako Agent 007, Daniel i Iza jako prowadzący oraz Ewa, która daje nagrodę ;p
Ja i Kuba tańczymy poloneza ;p
Dałabym też filmiki, ale nie przesłali mi ;p 
Dobranoc.! 
Paulina :)



P.S. Iza powiedziała Łukaszowi, że on mi się podoba a on, że wie to od pół roku i że tańczył ze mną z własnej inicjatywy a nie dlatego że go kolega poprosił. AAA.! Jak ja się cieszę :)
No a tak ogólnie to z nim tańczyłam :D Teraz na serio kończę ;p


wtorek, 27 marca 2012

Porady.

Witajcie,
od jakiegoś czasu ( gdzieś ok. 2 - 3 mies.) przeszukuje różne blogi i portale z poradami. Postanowiłam więc, że od jakiegoś czasu będę się z Wami nimi dzielić ;p. Mam nadzieję, że się komuś przydadzą.

Peelingi


Peeling z cukru
Składniki: trzy łyżeczki cukru, oliwka lub odrobina zimnej wody

Wykonanie: Trzy łyżeczki cukru łączymy z oliwką albo odrobiną zimnej wody. Peeling ten nadaje się do wykonania na twarzy, ale i na całym ciele.

Owocowy peeling
Składniki: po jednym plasterku kiwi, grejpfruta, pomarańczy, cytryny i ogórka

Wykonanie: Jeśli masz ochotę na owocowy relaks, peeling ze świeżych owoców jest idealną opcją dla ciebie. Weź po jednym plasterku kiwi, grejpfruta, pomarańczy  i cytryny (niektórzy używają także świeżego ogórka), po czym zgnieć wszystko widelcem. Gotową papkę wcieraj delikatnie w twarz, odczekaj ok. dwóch minut, po czym spłucz wszystko letnią wodą.

Peeling z kawy
Składniki: zmielona kawa, szklanka wody, oliwka, żel pod prysznic, cukier

Wykonanie: Zaparzamy kawę, którą możemy wypić, a następnie oddzielamy fusy i czekamy aż ostygną. Mamy kilka możliwości na przygotowanie peelingu. Fusy możemy połączyć z oliwką, żelem pod prysznic (polecamy żele pod prysznic o zapachu kawy, kakao czy wanilii – doznania zapachowe gwarantowane!) a także z cukrem. Gotową masę nakładamy na ciało i energicznym ruchem wcieramy. Skóra po peelingu może być lekko zaczerwieniona, ale to zupełnie normalna reakcja organizmu.

Peeling z orzechów
Składniki: garść posiekanych orzechów, żel pod prysznic

Wykonanie: Jeśli macie pod ręką garść posiekanych orzechów, możecie je wykorzystać jako świetny kosmetyk złuszczający martwy naskórek. Wystarczy wymieszać orzechy z żelem pod prysznic i energicznie wetrzeć w skórę. Wielkość orzechów powinna być jednak dostosowana do miejsca, na którym dokonujemy zabiegu. Większe kawałki polecamy na uda czy pośladki, zdecydowanie mniejsze na dekolt czy twarz.

Ja osobiście wykorzystam pomysł z peelingiem z cukru i kawy ;p Następnym razem napiszę jak działają ;]
Miłego ;p

czwartek, 8 marca 2012

Dzień Kobiet

W tym szczególnym dniu chcę wszystkim  dziewczynom złożyć serdeczne życzenia.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności,
spełnienia marzeń, snów.
Byście znalazły własną drogę w życiu,
byście były zawsze sobą,
byście były silne,
żebyście się starały.
Paulina :)

piątek, 28 października 2011

Przepraszam.

Przepraszam, że dawno nie pisałam. Jakoś czasu nie mogę znaleźć. Hm..chyba należy napisać co słychać u mnie. No więc... trochę się polepszyło ;(. Już nie ryczę.Daję radę. Dostałam 5 i 5+  fizyki :) Cieszę się ;p Wcześniej miałam 1,5,1,6,3 a teraz mam 1,5,1/5+,5,6, i 3 ;p Cieszmy się ;] Hm...Iza i Mariusz się pokłócili. Gadałam z Łukaszem <3 heh ;D i stałam obok Mateusza dziś ;] mm...on jest cudowny...nie wiem co mnie ciągnie do nich ;] Mają coś w sobie...no coś czego nie potrafię opisać. Ja już lecę. Papatki. Miłego wieczorku życzę ;].;*
PaullAA ;*

P.S.Zapomniałabym. Nie wiem, czy już pisałam, ale Mariusz jednak wrócił i chodzi z nami do szkoły ;p

czwartek, 6 października 2011

co ja mam robić? ;(

Cześć ;). ech...czy ja dam radę?Nie wiem, ale jestem pewna, ze nie chce sie poddawac ;(Wczoraj w szkole się popłakałam. Nie widziałam go tylko przez 3 godziny a się załamałam. Nie chce mu powiedziec ze go kocham, ale nie daje rady ;(. Chce chociaż przez te 5 minut z nim pogadać ;(.


Zaraz kurde się rozpłaczę ;( Już płaczę...

sobota, 17 września 2011

Ech..

Nie chcę Was załamywać, no ale piszę co czuję. Niestety. No więc w końcu nie wiem, czy mam mu powiedzieć, że go Kocham. Kocham go za to, że mogę go zobaczyć. Wiem, to głupie. Gdy go widzę serce mi łomocze jak głupie, czuję, że się czerwienię, robię rzeczy, których nigdy w życiu bym nie zrobiła. Gdy o coś się mnie zapyta - gadam głupoty. Uśmiecham się jak głupia, gdy go zobaczę.

''Miłość jest jak głupota, brak ograniczeń i brak norm , więc z miłości tak jak i z głupoty, wolno ci zrobić wszystko. ''


Proszę pomóżcie. Mam mu powiedzieć, czy nie? Boję się, że jak mu powiem to albo mnie wyśmieje, albo powie kumplom. Zamierzam powiedzieć mu pod koniec tego miesiąca lub jakoś na święta Bożego Narodzenia. Jak myślicie? Jakie rozwiązanie jest lepsze? Powiedzieć mu na żywo, czy na gg? Jestem osobą nieśmiałą.

poniedziałek, 5 września 2011

...


'''-Tylko proszę Cię nie mów nikomu..
- Dobrze tylko nie rozumiem dlaczego.. Przecież każdemu może się ktoś podobać..
- Widzisz, tylko, że ze mnie będą się śmiać..
- Ale to nie twoja wina, że podoba Ci się akurat taki ktoś jak on. ''

Ech...załamka.I to kompletna.Czy może być gorzej?Wolę nie wiedzieć.Normalnie chyba psychicznie nie wytrzymam ;(.Gdy go widzę rano daję sobie jakoś radę..ale.. ja już nie wiem czy tak długo pociągnę.Normalnie dziś w szkole to prawie się popłakałam..


''Budzę Się Z nadzieją Na Lepsze Jutro, Z wiarą Że Zrozumiesz Jak Jest Mi Trudno''


pa ;(.Lecę..

sobota, 3 września 2011

Niespodziewana wizyta.

Siemka,
Co tam? No więc dzisiaj właściwie nic ciekawego nie robiła. Tańczyła, książkę od fizyki poczytałam<śpi>.No i na 5 minut na kompa weszłam. Wieczorem przyjechał Mariusz! Super,nie? Najpierw była beka na mojej klatce a potem wyszliśmy na dwór i tam skakał po lampie no i teraz właśnie wróciłam.
To tak w skrócie bo brat chce wejść, a ja muszę zalać herbatę i wykąpać.
Papaptki. ;)

piątek, 2 września 2011

Mój dzień.

Dobry wieczór :)
Heh. Od czego by tu zacząć? No więc...hm..W szkole nie było aż tak źle, było fajnie a nawet lepiej :)Wiele razy kusiło mnie by spojrzeć na Łukasza, ale nie zrobiłam tego. No dobra, dobra raz spojrzałam i to tylko na fizyce...a potem jak podał mi piłkę na wf-ie  no i zagadał do nas... i gdy siadał z przodu to patrzył się na mnie...ech...a potem byłam w domu i czytałam bloga, a potem robiłam nagłówki i zmieniłam wszystko na blogach, a potem pisałam...no i Iza i Monia mnie wyciągnęły na dwór i bk'a była.... i niestety, ale z żalem do własnego ja muszę się przyznać, że śpiewałam piosenki Justina Biebera... muszę zabić Izę! Heh :P.Ale jakie teksty tam leciały! Ale dziewczyny nie pozwoliły mi pisać tego co mówią, dlatego nie napiszę...a szkoda.. byście z krzeseł pospadali...Byłyśmy u Sandry R., ale chyba imprezę miała, więc nie poszłyśmy po nią. W drodze powrotnej spotkałyśmy kolegów z klasy. Iza opisywała swojego idealnego chłopaka.I spotkała go, ale to później ;p.Poszłyśmy do Ewy i tam tańczyłyśmy, oraz śpiewałyśmy...potem jak wyszłyśmy na dwór Iza zobaczyła swój ideał i chciała do niego iść i Monia już szła, ale Iza powiedziała, że nie.No.. i ogólnie beka była, ale bez tego co one gadały to ten opis mojego dzisiejszego dnia nie ma sensu, co nie? No więc dalej was nie usypiam tylko lecę.
Papatki ;)
Miłej nocki.